Noc niespodzianek

 „Noc niespodzianek”

nocka

Już powoli tradycją stają się „zielone noce” nie tylko w klasach starszych.

 

Kończąc rok szkolny, klasy II, ponownie spędziły w szkole noc, podczas której bawiły się wspólnie.

Drugoklasiści na początek złożyli uroczyste przyrzeczenie o swojej dzielności i odpowiedzialności J, wykonali wspólny plakat i sweet focie, pobawili się w salach. Punktem kolejnym były podchody na zewnątrz szkoły, podczas których grupy, zielona i czerwona, mieli wykonać po 14 zadań umieszczonych w kopertach, by docelowo odnaleźć skrzynkę z niespodziankami. Poradzili sobie znakomicie!

Potem, w pełni księżyca już, pobawiliśmy się na placu zabaw, a następnie przygotowaliśmy noclegi i zrobiliśmy wspólnie kolację.

Zakończeniem wieczoru była dyskoteka piżamowa w świetle latarek na sali gimnastycznej.

A przed samym snem obejrzeliśmy Shreeka i przy opowieściach zasnęliśmy…było już późno J

Mimo krótkiego snu, ranek powitał nas wesoło, po porannej toalecie przygotowaliśmy znów wspólnie śniadanie, posprzątaliśmy i w wesołych nastrojach, powędrowaliśmy do domów.

Rok szybko minie, na pewno znów spotkamy się w czarodziejskiej mocy nocy, by cieszyć się wspólnym przebywaniem.

Dziękuję p.Ani za zaangażowanie w przygotowanie naszej nocki, a p.Ewie za opiekę nad klasą IIa ;)

„Noc niespodzianek” w przedszkolu

nocka1

Wieczór 02 czerwca 2017 r oraz noc z 02/03 czerwca 2017r na długo pozostanie w pamięci dzieci z oddziału Przedszkolnego w naszej szkole. Tego wieczoru pani wychowawczyni zorganizowała swoim podopiecznym szaloną noc niespodzianek.


Dzieci do tego wydarzenia przygotowywały się już od dawna: gromadziły rzeczy, które chciały zabrać (piżamę, maskotki, śpiwory). Gdy nadszedł ten dzień, już od rana były podekscytowane- wiedziały bowiem, że ten dzień w całości będzie należał do nich.


Wybiła godzina 19:00, kiedy to drzwi szkoły otwierały się i nadciągała gromada dzieci wraz z rodzicami. Po krótkim pożegnaniu z rodzicami dzieci udały się ze swymi bagażami do sali. Następnie  złożyły uroczystą przysięgę, że tego wieczoru nie będą marudzić, płakać ,narzekać i udowodnią, że są prawdziwymi przedszkolakami. Dopełnieniem złożonej przysięgi było narysowanie i naklejenie na brystolu swojego portretu.


W dalszej kolejności dzieci udały się na poszukiwanie skarbu. Nie było to wcale takie proste, bowiem najpierw musiały wykonać szereg zadań. Wszystkie zadania wykonały perfekcyjnie, odgadły wszystkie zagadki, a tym samym odszukały ukryty skarb. W odnalezionej skrzyni dzieci znalazły lampiony oraz inne drobne upominki ,które po zabawie na placu zabaw uroczyście przeniosły do sali, w której miały spać i położyły je na specjalnych miejscach.

Poszukiwanie skarbu i zabawy na placu zabaw były bardzo wyczerpujące i dzieci głodne wróciły do szkoły. Po umyciu rąk zostały uroczyście zaproszone na kolację. Kolacja była wyborna, wszystko zostało zjedzone do ostatniego okruszka J


Kolejnym etapem zielonej nocy była wieczorna toaleta, po której dzieci udały się na salę- sypialnię, by przygotować się do zabawy. Chłopcy i dziewczynki musieli przebrać się w swoje kreacje dyskotekowe- piżamy. W takich strojach, przy muzyce z ich ulubionymi utworami (piosenki z polskich i  światowych list przebojów) dzieci bawiły się do późnych godzin nocnych.


Gdy zmęczenie dało znać, wspólnie udaliśmy się do naszej sypialni, gdzie zajęły swoje miejsca w śpiworkach, pod kocami i kołderkami. Dzieci miały możliwość obejrzenia bajki na dobranoc- "Alwin i wiewiórki" . Po północy wszystkie przedszkolaki smacznie spały.


Przed godziną 6:00 rano dzieci zaczęły się wybudzać. Kiedy wszystkie dzieci wstały udały się na poranną toaletę, a następnie ubierały się i porządkowały salę po nocy. 


Po porządkach przedszkolaki zaproszone zostały na wspólne śniadanie, a po nim był czas jeszcze na zabawę. 

                
Szalona „Noc niespodzianek” dobiegła końca. Dzieci bardzo szczęśliwe z pamiątkowym lampionami witały przybyłych po nie rodziców. Po gorącym powitaniu rozchodziły się do domów. Zielona nocka wszystkim bardzo się podobała, dzieci szczęśliwe, uśmiechnięte, wyspane, panie zadowolone lecz niewyspane i zmęczone, rodzice zdziwieni, że ich pociechy były tak dzielne. Na koniec możemy jeszcze tylko zapewnić, że przy tak bogatym i wypełnionym co do minutki harmonogramie dnia, dzieci nie mają czasu na łzy, kapryszenie czy też tęsknotę za rodzicami, wręcz przeciwnie rano nie chcą wracać do domów, co dla nas nauczycielek  jest największą nagrodą i daje poczucie radości i  satysfakcji.